Polecane

Leopold Tyrmand
Jazz był aktem odwagi

wydanie 94, rok: 1985 str. 14

Jazz to był wybór, to była jakaś konieczność. To istniało i określiło moją sylwetkę jako pisarza i określiło mnie kulturowo w każdym względzie. I to jest także jakaś tradycja mojego dzieciństwa. Ona nigdy nie wybyła, pozostała na zawsze.

To prawda, że w pewnym okresie czasu moja postawa polityczna w jakiś sposób łączyła się, czy powiedzmy korelowała z jazzem. Jazz był wówczas niewątpliwie jakimś aktem odwagi czy powiedzmy bronią w tej walce, którą toczyłem. I nie ma wątpliwości, że ja taką a nie inną wagę do jazzu przywiązywałem, ale później sprawy potoczyły się w sposób bardzo różnoraki. Ja byłem człowiekiem bardzo (--------) [Ustawa z dn. 31 VII 81 r., O kontroli publikacji i widowisk art. 2 pkt. 1 (Dz. U. nr 20, poz. 99, zm.: 1983, Dz. U. nr 44 poz. 204)] w późniejszym okresie nie mogłem wydawać książek, byłem bardzo zajęty innymi rzeczami i na jazz nie pozostawało wiele czasu. 

Zobacz stronę w Magazynie >>>

 

Fundacja im. Zbigniewa Seiferta oraz wydawca "Jazz Forum"- "For jazz" Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykonanie Frodo. Projekt Jerzy Szałaciński

Partnerzy: